1500676281

"Imię róży" i nieznane fakty. Ciekawostki o kultowym kryminale wróć do aktualności

Redakcja

"Imię róży" na podstawie powieści Umberta Eco to jeden z najsłynniejszych filmów w historii kina. Niezapomniane role, świetny scenariusz i niesamowity klimat... Produkcja ta kryje jednak wiele tajemnic!

Kto miał zagrać główną rolę w filmie "Imię róży"?

Mało kto wyobraża sobie, aby w Williama z Baskerville wcielił się kto inny niż Sean Connery. A kandydatów było wielu. I to jakich! O główną rolę starali się między innymi Michael Caine, Jack Nicholson, Robert De Niro czy też Ian McKellen.

Średniowieczne warunki na planie

Jean-Jacques Annaud (reżyser filmu) chciał, żeby aktorzy jak najmocniej poczuli atmosferę czasów średniowiecznych. Do tych wymogów musiał dostosować się również kapryśny Sean Connery - nosił sandały podczas mrozu oraz 15-kilogramowy habit.

© All rights reserved

Chwile grozy w trakcie kręcenia jednej ze scen

Sean Connery nie miał łatwego życia na planie filmowym. Musiał dostosować się do wszelkich, mało komfortowych warunków do pracy. A jakby tego było mało, niewiele brakowało, by aktor spłonął żywcem. Uratował go w ostatniej chwili reżyser filmu, gasząc pożar.

Poprawki, poprawi i jeszcze raz poprawki

Zanim przystąpiono do realizacji "Imienia róży", reżyser zwrócił się do Umberto Eco o udzielenie rady. Pisarz skierował twórcę filmowego do francuskiego mediewisty Jacquesa Le Goffa. I tak rozpoczął się żmudny proces poprawiania scenariusza. Zaakceptowano dopiero jego 15 wersję.

© All rights reserved

Prawdziwy klasztor i czarne świnie

Aby widzowie poczuli niesamowity klimat klasztoru z okresu średniowiecza, zdjęcia do "Imienia róży" odbywały się w XII-wiecznym klasztorze Cystersów w Eberbach. Wybudowano także romański kościół z 70-metrową wieżą (prawie cały z kamienia). Jakby tego było mało, postanowiono przemalować świnie na kolor czarny. Dlaczego?
Średniowieczne świnie nie miały różowej skóry i nie było czasu znaleźć innych na potrzeby filmu.

Smutny koniec

Helmut Qualtinger, który wcielił się w brata Remigiusza w filmie "Imię róży", cierpiał na poważną chorobę. Zmarł zaledwie kilka godzin po nakręceniu swojej ostatniej sceny.

Redakcja

top wydarzenia