Filmy o dzieciach nie dla dzieci

Więcej
Dzień Dziecka to piękne święto, które świadczy o wysokim stopniu rozwoju naszego kraju oraz całego kontynentu. Dzieci są kochane i bardzo miłe, o tym wiedzą wszyscy. Nie wszyscy jednak wiedzą, kim są dzieci... Jakie są ich problemy, o czym marzą, a czego się boją? Chcielibyśmy zatem zaprezentować listę filmów, które odpowiadają na te pytania, pokazując dziecięcą psychikę, społeczność oraz relacje ze światem dorosłych.


Omówione tu dzieła wnoszą niezwykle istotny wkład w naszą wiedzę o małych ludziach, nierzadko idąc na przekór powszechnym opiniom, czy wygodnym stereotypom. Zatem każdy, kto chciałby zrozumieć dzieci, powinien obejrzeć co najmniej cztery filmy z poniższego zestawienia. Może wówczas naszym braciom i siostrom niepełnoletnim będzie się żyło choć trochę lepiej, gdyż - jak się za chwilę okaże - los nie oszczędził im zmartwień i nieszczęść...


"Egzorcysta"reż: William Friedkin

Jest to poruszająca opowieść o jednym z najbardziej palących problemów, z jakimi dzieci muszą sobie radzić. Szatan bowiem wyjątkowo ukochał sobie nasze pociechy, bardzo często je atakuje, straszy i nawiedza. "Egzorcysta" ukazuje uczciwy, pozbawiony uprzedzeń, obraz sytuacji, w której dramatyczny pojedynek z władcą ciemności toczy pewna amerykańska nastolatka. Silne społeczne zaangażowanie tego filmu przywraca nam wiarę w sens sztuki jako misji.

"Sprawa Kramerów"reż: Robert Benton

Kolejnym niezwykle ważnym problemem jest dla dzieci wymiar sprawiedliwości. Są mu bowiem całkowicie podporządkowane i nie dysponują prawem do własnego zdania. Sędziowie zawsze wiedzą lepiej, nie mając krzty posłuchu dla małych obywateli. W istocie relacja państwa do dziecka jest ostatnim bastionem feudalizmu - "Sprawa Kramerów" ukazuje to bardzo dobitnie. Zamiast pomóc, porozmawiać, wyjaśnić kilka ważnych spraw, urzędnicy wolą zamieść wszystko pod sądowy młotek, którzy uderzy zgodnie z własnym interesem.

"Paranoid Park"reż: Gus van Sant

Film ten w sugestywny sposób odtwarza atmosferę dzieciństwa. Według van Santa podstawową jej cechą jest potworna nuda. Młodociani bohaterowie snują się po mieście, nie mając nic do roboty, żadnego celu, żadnej rozrywki. A reżyser "nie przeszkadza" im - nie wprowadza niezwykłych przygód, błyskotliwych dialogów, czy wciągających wątków. To jeden z najbardziej mimetycznych filmów o dzieciach.

"Mechaniczna pomarańcza"reż: Stanley Kubrick

Pomimo dorosłego wyglądu Malcolma McDowella, odtwarzany przez niego bohater "Mechanicznej pomarańczy" jest piętnastolatkiem. Film opowiada tragiczne dzieje młodocianego przestępcy, Alexa de Large`a, który owszem, źle postępuje, jednak kara, jaka go za to spotyka wydaje się być znacznie przesadzona. W gruncie rzeczy Alex po prostu chce się bawić. Powinnością dorosłych jest wytłumaczyć mu, że zabawa nie na tym polega. W tle tego kontrowersyjnego dzieła wybrzmiewa credo: pozwólmy dzieciom być dziećmi, nie zamieniajmy ich w zautomatyzowane owoce cytrusowe!

"Ring"reż: Hideo Nakata

Nie samą jednak zabawą żyją mali ludzie... Słynny japoński horror odpowiada na pytanie, czego dzieci pragną na prawdę. Sprawiedliwości. Ta odważna teoria znajduje w filmie znakomitą egzemplifikację i mimo pewnych wahań, można przyznać jej słuszność. To jeden z najbardziej przychylnych dzieciom filmów - pokazuje je jako orędowników praworządności i poszanowania najważniejszych wartości ludzkiej cywilizacji. A tymi są: dotrzymywanie słowa (i terminu), bezstronność oraz całkowite oddanie sprawie.

"Uwolnić orkę 2"
reż: Dwight H. Little

Dzieciaki kochają zwierzęta - zwierzęta kochają dzieciaki. Gdy jednak w grę wchodzi katastrofa ekologiczna, trzeba czegoś więcej niż sojuszu przyjaźni. Zwierzę musi stać się człowiekiem, dziecko dorosłym. "Uwolnić orkę 2" to przygnębiająca przypowieść o przemijającej młodości.

"Jay i Cichy Bob kontratakują"
reż: Kevin Smith

Istnieje wszakże fenomen odwrotny - wieczne dzieci. Są to istoty niezwykle niebezpieczne. Zasłaniając się twarzami małych ludzi, szkodzą mi, kompromitują i dostarczają argumentów dla wrogów niedojrzałości. Film Smitha obnaża mechanizmy anty dziecięcej propagandy.

"Omen"
reż: Richard Donner

Istotnym problemem dla naszych małych bohaterów jest kwestia urodzenia. Nie mają na to najmniejszego wpływu, nikt nie pyta ich o zdanie w sprawie daty, miejsca oraz ewentualnych rodziców. Obarczeni tym piętnem muszą sobie potem radzić same i często do końca życia płacić cenę za niewinność. Bohater "Omenu" jest dzieckiem szatana.

"Benny's video"reż: Michael Haneke

Jeden z najbardziej wstrząsających filmów o dzieciach. Dzieło tegorocznego zwycięzcy festiwalu w Cannes pokazuje dramat czternastoletniego chłopca, który dla zabawy zabija swoją koleżankę. Ale prawdziwe przesłanie tego filmu nie dotyczy dzieci, chodzi o ich rodziców, którzy nawet z tak prostego zadania, jak przygotowanie podopiecznego do życia w społeczeństwie, nie są w stanie się wywiązać.

"Władca much"reż: Harry Hook

Adaptacja słynnej powieści Williama Goldinga przybliża nam społeczność dzieci. W ponurej wizji wyspy, zarządzanej przez legion ocalałych z katastrofy samolotowej piętnastolatków, wybrzmiewa wstrząsająca puenta. Największym wrogiem każdego dziecka jest drugie dziecko.

"Kids" reż: Larry Clark

Mniejszym, lecz również niebezpiecznym wrogiem dzieci są alkohol, seks, narkotyki. Prowadzą bowiem do całkowitej dewiacji i zdewastowania kruchej dziecięcej psychiki. Ich wszędobylstwo jest znakiem czasów - jak sugeruje film, skąd można wysnuć prosty wniosek: największą ofiarą postępu cywilizacyjnego są dzieci. Jeśli zatem chcemy je chronić, powinniśmy wycofać się w bezpieczne rewiry XIX stulecia.

"Oliver Twist"
reż: Roman Polański

Lecz czy na pewno? Jak dowodzi adaptacja powieści Charlesa Dickensa, pozory mylą. W XIX wieku dzieci były takimi samymi ofiarami, jak dzisiaj, choć ciemiężąca je broń była inna. Wydaje się zatem, że dzisiejsi solenizanci od zarania dziejów byli ofiarami okrutnego świata.

"Szósty zmysł"reż: M. Night Shyamalan

Nie tylko tego świata zresztą - jak przekonuje wzruszający film M. Nighta Shyamalana. Ośmioletni Cole nie tylko nie może liczyć na życzliwość żywych, także umarli wciągają go w zaświat swoich intryg i spisków. Ponurą konstatacją filmu jest teza, że dorośli, bez względu na to, czy przychodzą z tej, czy tamtej strony, zawsze traktują dzieci instrumentalnie.

Czemu dorośli wszystkich światów sprzysięgli się przeciw dzieciom? Cóż dzieci zrobiły im złego, czym zawiniły? Przecież pragną jedynie zabawy i sprawiedliwości…

Aby odpowiedzieć na to pytanie należałoby odwrócić perspektywę. Dorośli także byli kiedyś niedorośli. Bardzo dobrze znają wszelkie wyzwania, problemy i utrapienia, jakie wiążą się z dzieciństwem. Oni także musieli toczyć boje z szatanem, wymiarem sprawiedliwości, alkoholem, seksem, narkotykami, a także rówieśnikami.

Najwidoczniej polegli.


Daniel Wołyniec
  Ocena: 0.0/5
Twoje oceny
Średnia 0 Głosów
Średnia ocena to 0.0 gwiazdek z 5.

 Komentarze

Bardzo fajny artykuł. Zwłaszcza w porównaniu do konkurencji...
Dodany 25.06.2009 00:00.
Konto usunięte
Dodany 01.06.2009 00:00.
Konto usunięte
Wartało by dodać dwa polskie filmy Mój Brat Abel i Niedzielne igraszki
Dodany 01.06.2009 00:00.
Konto usunięte
A ktoś zapomniał o tak wspaniałym filmie jak Podaj dalej który mówi o cudownej dziecięcej bezinteresowności w czynieniu dobra :-) Już niestety wielu dorosłych traci ten dar
Dodany 01.06.2009 00:00.
Aleksiej Szota
Mi przychodzą do głowy również Battle Royal, If, Donnie Darko, być może jeszcze Dead Poets Society. A, no oczywiście, South Park również emoticon
Dodany 01.06.2009 00:00.

 Blogosfera

Włoskie life story Włoskie life story

Splot kilku miłosnych perypetii Włochów i Amerykanów w Wiecznym Mieście.

Kocham Olivie Wilde! Kocham Olivie Wilde!

Głównie obejrzał ten film ze względu na Olivie Wilde. Nie uważam jej za jakąs wybitną aktorkę, ale jej uroda mnie zadziwia. Film opowiada historie rodzeństwa, które po napadzie na kasyno ucieka w strone granicy z Kanadą z walizką pełną kasy. Addison (Eric Bana) no i Liza (Olivia Wilde) tak nieszczęśliwie uciekają z łupem, że podczas zamieci śnieżnej wpadają w poślizg i uszkadzają auto. Zmusza to ich do rozdzielenia się i dalszą ucieczkę piechotą lub zdobycznymi po drodze pojazdzami.

Baaardzo dobry film Baaardzo dobry film

Wstrząsające jakie kobiety potrawią być wredne!!!! Film Davida Finchera opowiada historię pewnego małżeństwa bardzo typowego w obecnych czasach. Czyli na początku wszystko pięknie i ładnie, a po paru latach wszystko się dokładnie pieprzy. No i jak się zaczęło wszystko pieprzyć wtedy niespodziewanie żona (Rosamund Pike) głównego bohatera którego gra Ben Affleck znika nie wiadomo gdzie. Nick (Ben Affleck) wydaje się tym faktem jakoś strasznie nie zmartwiony co nie jest dziwne zważywszy na to.....