Ostatni Mohikanin - plakat
Oglądaj  

Ostatni Mohikanin (The Last of the Mohicans)

1992, USA
  Ocena: 7.4 / 10
Średnia 487 Głosów
Średnia ocena to 7.4 gwiazdek z 10.
Czas trwania 135 min
Gatunek przygodowy
Reżyseria Michael Mann
Dystrybutor (nieznany)
Premiery kinowe Świat 26 sierpień 1992
Opis Adaptacja powieści Jamesa Fenimore'a Coopera. Trwa wojna Francji z Anglią o władze nad amerykańskimi koloniami. Bohaterem opowieści jest Hawkeye, jeden z ostatnich przedstawicieli szczepu
Podziel się
O filmie
Informacje podstawowe
Opis
Pełna obsada
Twórcy
Box Office
Nagrody
Strony internetowe
Spoleczność
Blogi
Forum
Recenzje użytkowników
Konkursy
Czytelnia
Recenzje
Minirecenzje
Wywiady
Artykuły
Imprezy i wydarzenia
Wpadki i ciekawostki

  Minirecenzje Ostatni Mohikanin

Nie znaleziono minirecenzji dla tego filmu

  Obsada Ostatni Mohikanin

Nathaniel
Cora Munro
generał Montcalm
Alice Munro
Magua
kapitan Beams

  DyskusjeOstatni Mohikanin Dodaj komentarz

remis
Jeśli interesuje Was znakomita muzyka z Ostatniego Mohikanina, to polecam: Soundtracks.pl
Dodana 20.02.12 00:00
Redil
"Ostatni Mohikanin" to wyjątkowy film z jeszcze bardziej wyjątkową kreacją Daniela Day-Lewisa. To opowieść o wielkiej miłości pośrodku angielsko francuskiej wojny, która toczy się na amerykańskiej ziemi - miłości córki generała i białego Indianina. Świetnie zrealizowana produkcja w reżyserii Manna, twórcy kultowej już "Gorączki", to wspaniała opowieść, która żadnego widza nie pozostawi obojętnym. Dodatkowo cieszy oko cudownymi krajobrazami, plenerami i podniosłą muzyką, która zawsze wysuwa się na pierwszy plan w odpowiednim momencie. Soundtrack do tego filmu, przy którym pracował Trevor Jones i zespół Clannad, to naprawdę solidna porcja niezwykłej muzyki, świetnych brzmień, które wpadają w ucho, na długo zapadają w pamięci i stanowią wyjątkową rozrywkę nawet bez filmu. Idealnie spisał się wspomniany wcześniej Daniel Day-Lewis, w roli głównej wypada świetnie i naturalnie. Podobnie Madeleine Stowe. W ogóle aktorzy w tym filmie stworzyli bardzo wiarygodne kreacje. To piękny film, w którym ważną rolę odgrywają uczucia. I, jak to niezwykle rzadko w amerykańskich filmach bywa, w tym wypadku sceny jak i cały wątek miłosny, wcale nie wpływają źle na jego odbiór.
Dodana 20.08.11 00:00
anonimowy
Ałć. Wchodzę na forum żeby znaleźć konstruktywne opinie na tak i na nie a widzę, że po każdym opozycyjnym zdaniu leje się żółć i nietolerancja. Romanie, Ewo - popieram zdanie w całej rozciągłości wyłączając wszelkie brzydkie epitety skierowane ku innym forumowiczom. A jeśli o meritum chodzi: film faktycznie jest dość płaski. Fabularnie słaby i niespójny. Miłość między dwojgiem głównych bohaterów niewiarygodna - kiedy się w sobie zakochali? Przez te 3 minuty patrzenia w gwiazdy? (nie wspomnę nawet szerzej o dziwnym uczuciu młodszego rodzeństwa?!). Muzyka - rewelacyjna - ale na płycie. Motyw główny z underscorem powoduje ustawiczne ciarki na plecach. Ale w filmie miłosny motyw i motyw akcji nie powinien być tym samym motywem muzycznym. To mylące i sprawia wrażenie, że kompozytorzy tak zachwycili się swoim fragmentem dzieła, że wtykają go gdzie tylko mogą. Generalnie film marnuje temat jakim jest Amerykanin wychowany przez Indian. Temat konfliktu francusko angielskiego i indiańskiego oczywiście. Temat niejako mezaliansu Indianin - Angielka. Umówmy się, żaden temat nie jest dobrze zobrazowany w tym filmie. Dla mnie obraz o widokach przyrodyemoticon I uprzedzam - nie, nie mam 14 lat. Nie, nie mam kompleksów. Tak, jestem bardzo wrażliwa na piękno emoticon Pozdrawiam i życzę więcej konstruktywności w dyskusji a na pewno wszyscy na tym skorzystamy!
Dodana 10.02.10 00:00
Żadko się tak zdarza - film jest poprostu rewelacja ale ....... sama muzyka przebija film, to nie jest chyba jakaś straszna wada ??
Dodana 25.06.08 00:00
anonimowy
czytam wypociny tu zamieszczone i oczom niewierze .jeszcze nigdy niewidziałem tylu gruboskórnych uodpornionych na piękno pseudokrytyków.każdy ma prawo do swojego zdania ale musi być ono mądre inaczej wyrarzający je wychodzi na kretyna(roman,ewa)jeżeli ktoś jest w stanie zbrukać przepiękne sceny,wspaniałą muzykę i niebanalne etniczne ujęcie filmu OSTATNI MOHIKANIN zarzucając mu nielogiczność fabuły to prawdopodobnie jest fanatykiem filmów pokroju miami vice,lub ogląda filmy wrzucając w międzyczasie węgiel do piwnicy.oglądają oczy dusza poszła zrobić kupę...!
Dodana 06.08.07 00:00
anonimowy
DNO!!
Dodana 04.08.07 00:00
anonimowy
widać BOBAN,że to Twój poziom intelektualny jest bardzo niski. Z twego wywodu wynika, że jesteś dorosłym człowiekiem, który czasy niepełnoletności ma dawno za sobą, tymczasem nie potrafiasz się precyzyjnie wysłowić. Piszesz chaotycznie, bez składu i ładu! Strasznie trudno cię zrozumieć. Po za tym nie będąc w stanie obronić gówna, ktre tak ci się spodabało, atakujesz mnie ad personam, nie chcąc o tym gównie polemizować. Film był żałosny, dlatego zasługuje na niską ocenę. Nielogicznie rozwijająca się fabuła, beznadziejne postawy bohaterów-widać wyraźnie, że nie wysilono się przy scenariuszu. Komiczna była scena gdy bohaterowie tego gniotu z łatwością, płynąc łódeczką dostali się do broniej przed atakiem twierdzy, do której nie byli w stanie przedrzeć się dysponujący bronią najeźdzcy! A im to się udało! Koszmar!! Za oglądanie takich filmów normalni ludzie powinni jego autorom wytaczać powództwa cywilne z żądaniem wypłaty odszkodowania, za wyrządzony uszczerbek na zdrowu psychicznym! Tak jest!
Dodana 16.07.07 00:00
anonimowy
Widać że twój poziom intelektualny nie jest zbyt wysoki. Skoro lubisz proste i złożone postaci to twoja sprawa. Nie chce mi się wchodzić w internetowe pyskówki. Może jesteś sfrustrowany masz kompleksy i odreagowujesz na takich forach, ja nie mam. I trochę szacunku też by się przydało, nigdy nie wiesz z kim masz do czynienia na forum. Nie każdy ma tyle lat co ty.
Dodana 15.07.07 00:00
anonimowy
W całej rozciągłości zgadzam się z długą opinią wyrażoną przez ROMANA. Film jest na żenującą niskim poziomie, irytuje nielogicznie rozwijającą się fabułą i wręcz kuriozalnymi działaniami poszczególnych bohaterów, całkowicie sprzecznymi bądź z aktualnymi interesami tych ludzi, bądź też z ich narysowanym wcześniej charakterem. Wkurza podniosła, nieadekwatna do przedstawianych scen muzyka. Tandeta!!! Bobanie krytykującuy Romana! Jesteś ZEREM!!!
Dodana 13.07.07 00:00
anonimowy
piekny film!nie mog sie doczekac kiedy znowu bedzie lecial w tv!
Dodana 02.07.07 00:00