Róża - plakat
Oglądaj  

Róża

2011, Polska
Czas trwania 98 min
Gatunek dramat
Reżyseria Wojciech Smarzowski
Dystrybutor Monolith
Premiery kinowe Polska 03 luty 2012
Opis Lato 1945 roku. Tadeusz, były żołnierz AK, któremu wojna zabrała wszystko i niczego nie oszczędziła, wędruje przez Mazury. Dociera do wdowy po niemieckim żołnierzu, którego śmierci był
Podziel się
O filmie
Informacje podstawowe
Opis
Pełna obsada
Twórcy
Box Office
Nagrody
Strony internetowe
Spoleczność
Blogi
Forum
Recenzje użytkowników
Konkursy
Czytelnia
Recenzje
Minirecenzje
Wywiady
Artykuły
Imprezy i wydarzenia
Wpadki i ciekawostki

  Minirecenzje Róża

Żaden z polskich reżyserów robiąc film o tematyce okołowojennej nigdy nie zbliżył się choćby na kilometr do wizji, jaką roztacza przed widzami autor „Róży".

Wirtualna Polska , Grzegorz Kłos
Jak w przypadku każdego wielkiego filmu, „Róża" nie wyczerpuje się w jednym temacie, ale podejmuje kilka jeszcze innych, niezwykle ważnych. Jak choćby temat wojennego gwałtu i jego atawistycznego rozumienia.

Kino , Krzysztof Świrek
...„Róża" to coś więcej niż gra z konwencją czy nawet fragment bolesnej historii polskiej. To wybitne kino, pełne bólu, ale i wiary w to, że nawet wśród zgliszcz można zachować godność.

Newsweek Polska , Krzysztof Kwiatkowski
„Róża" Wojtka Smarzowskiego to dzieło rozdzierające – nie ma chyba lepszego określenia dla tego filmu.

Esensja , Konrad Wągrowski
Ale największą zaletą jego filmu, jak w "Domu złym", jest coś, o czym pisać najtrudniej. Ten dziwny, paraliżujący, metafizyczny błysk, od którego - przyznaję - cały czas nie mogę się uwolnić.

Co jest Grane? , Paweł T. Felis
Smarzowski nie daje nam takiej furtki bezpieczeństwa, nie pozwala poczuć się komfortowo, daje za to odczuć z całą mocą prawdziwość opowiadanej przez siebie historii.

Filmweb , Malwina Grochowska

  DyskusjeRóża Dodaj komentarz

Przepraszam, pomyliłem okno, Róża to wspaniały film.
Dodana 22.12.13 20:33
Fabularnie i dialogowo nudy na pudy, ale wizualnie cudowny i warto wielokrotnego obejrzenia.
Dodana 22.12.13 20:31
Anulka
mam mieszane uczucia ;( pokazanie polskiej historii praktycznie wyłącznie przez pryzmat zbiorowych gwałtów jako motyw przewodni i praktycznie jedyny w filmie to spore uproszczenie.... tak jakby dosłowne pokazanie gwałtów na kobietach podnosiło walor historyczny tego filmu. No cóż nasze rodzime kino zawsze lubowało się w tego typu ekranizacjach i może dlatego nikt nie chodzi do kina na polskie "dzieła". Dla mnie wielka nauka historii z tego nie wynikła ;(
Dodana 24.08.13 23:21
Kolejny świetny film Smarzowskiego i świetna rola pani Agaty Kuleszy.
Dodana 01.04.13 22:22
Ledwo żyję. Sielanka z "Samych swoich" skończyła się bardzo brutalnie.
Ten film jest szczery do bólu. Nazywany polskim westernem. I coś w tym jest.
Jednak rzeczywistość tuż po wojnie okazuje się bardzo okrutna i czarna. Smarzowski znów niepokoi, porusza, wstrząsa. Pokazuje różne ludzkie postawy. Od upodlenia po wielką miłość.
To ważna lekcja historii. Bez ogródek, zakłamania, moralizowania i pouczania.
Słyszałem takie historie od mojej babci. Teraz mam jednak wrażenie, że jej opowiadania były mocno ocenzurowane. Jedynie oczy mówiły całą prawdę.
Genialne role Dorocińskiego i Kuleszy. Cały film został znakomicie zrealizowany.
Warto obejrzeć. Poświęcić trochę czasu i uwagi.
To wcale nie było tak dawno, a niestety historia lubi się powtarzać. Ludzie są wciąż tacy sami.
Dodana 08.09.12 00:00
rickblaine81
Po obejrzeniu tego filmu jedna uwaga-pan Dorociński bardzo dobrym aktorem jest. Film trudny, wymagający skupienia, ale zawierający też elementy komediowe.Warto obejrzeć.Polecam.
Dodana 29.06.12 00:00
Mietushek
Inne opisy
Lato 1945 roku, tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej. Tadeusz, polski żołnierz, któremu wojna zabrała wszystko i niczego nie oszczędziła, dociera na Mazury, na ziemie, które przed wojną należały do Niemiec, a po wojnie zostały przyznane Polsce. Odnajduje wdowę po niemieckim żołnierzu, którego śmierci był świadkiem. Mieszkająca sama w dużym gospodarstwie Róża przyjmuje Tadeusza chłodno, pozwala przenocować. Tadeusz odwdzięcza się za gościnę pomocą w obejściu. Róża, choć się do tego nie przyznaje, potrzebuje czegoś więcej - przede wszystkim ochrony przed szabrownikami, którzy nachodzą jej gospodarstwo. Stopniowo Tadeusz poznaje przyczyny jej samotności... Na tle krajobrazu wyniszczonego przez wojnę, gdzie nadzieja stała się narzędziem propagandy, między dwojgiem ludzi z odległych światów rodzi się miłość... niemożliwa?
zgłoś poprawkę
[opis dystrybutora kino]

Akcja filmu toczy się na dawnym pograniczu polsko-pruskim a także nawiązuje do wydarzeń z kampanii wrześniowej oraz Powstania Warszawskiego. Film ukazuje powojenne losy ludności mazurskiej na tle życia i tragicznych doświadczeń głównych bohaterów Tadeusza (Marcin Dorociński) żołnierza AK oraz chłopki Róży (Agata Kulesza), którzy ciężko doświadczeni przez wojnę starają się na nowo ułożyć sobie życie.
e-kon03

Tadeusz, były AK-owiec i uczestnik Powstania Warszawskiego, po śmierci żony postanawia zacząć życie od nowa. W swojej wędrówce trafia na tereny tzw. ziem odzyskanych. Poznaje tam Różę, samotną mazurkę, która udziela mu noclegu w ramach rewanżu mężczyzna oferuje pomoc w odminowaniu pola. Po jakimś czasie rodzi się między nimi uczucie, które zostaje szybko wystawione na ciężką próbę ówczesnych realiów. Opowieść o mało znanym epizodzie naszej historii oraz o tych dla których okropieństwa wojny nie skończyły się z dniem 8 maja 1945 roku.
Reynevan16
Dodana 11.06.12 00:00
Mietushek
Genialny scenariusz o powojennym prawie na Mazurach.Rowniez
genialna gra Agaty Kuleszy i Marcina Dorocińskiego.Prawie dokumentalny klimat tego arcydziela i cudowne zdjecia Piotra Sobocińskiego.Wszystko to zacheca do zerkniecia na kawalek naszej historii w powojennej PRL na Ziemiach Odzyskanych.
Polecam mlodym Polakom,ktorzy nic,albo prawie nic nie wiedza o
tamtych czasach.10/10.
Mietek Jakobs rocznik 1949
Dodana 11.06.12 00:00
Nelizka
Panie Smarzowski jest Pan Mistrzem!!! Film jest arcydziełem. Pozycja obowiązkowa dla każdego kinomana. Fakt historia jest wstrząsająca, poraża naturalizmem, a minimum słów w filmie potęguje tylko wszystkie emocje. Czapki z głów przed aktorami, bo łatwo nie mieli, ale opłaciło się, bo o tym filmie będzie się mówić jeszcze bardzo długo (oczywiście wśród miłośników kina, a nie zwolenników reżyserskich wygibasów np. pana Karwowskiego). Jak łatwo nam oceniać tamte czasy i jak łatwo zmienić nasze zdanie...
Dodana 18.03.12 00:00
Dobre, polskie kino... :-))) Polecam, ale nie pokornożercom !!!
Dodana 11.03.12 00:00