Schmidt - plakat

Schmidt (About Schmidt)

2002, USA
  Ocena: 7 / 10
Średnia 71 Głosów
Średnia ocena to 7 gwiazdek z 10.
Czas trwania 125 min
Gatunek dramat
Reżyseria Alexander Payne
Dystrybutor Warner Bros. Poland
Premiery kinowe Polska 04 kwiecień 2003
USA 13 grudzień 2002
Opis Warren Schmidt jest mężczyzną po 60tce, który znalazł się na życiowym rozdrożu. Po latach oddanej pracy dla jednej firmy przechodzi na emeryturę, co powoduje u niego uczucie totalnego
Podziel się
O filmie
Informacje podstawowe
Opis
Pełna obsada
Twórcy
Box Office
Nagrody
Strony internetowe
Spoleczność
Blogi
Forum
Recenzje użytkowników
Konkursy
Czytelnia
Recenzje
Minirecenzje
Wywiady
Artykuły
Imprezy i wydarzenia
Wpadki i ciekawostki

  WideoSchmidt

Brak wideo

  Minirecenzje Schmidt

Nie znaleziono minirecenzji dla tego filmu

  Obsada Schmidt

Warren Schmidt
Jeannie
Randall
Roberta
Ray Nichols
Vicki Rusk

  DyskusjeSchmidt Dodaj komentarz

Genialny scenariusz,kapitalna gra aktorska Jacka Nicholsona,zabawne dialogi i piekne zdjecia.Istna perelka.10/10.
Polecam starszym w w wieku emerytalnym.
Dodana 18.01.13 00:00
anonimowy
piękny film.. Nicholson to według mnie aktor niezwykły i niepowtarzalny, i zgadzam się z przedmówczynią, bo również mam zaledwie 14 lat...
Dodana 01.07.07 00:00
anonimowy
Film jest swietny. Chociaz mam tylko 13 lat i ktos moglby powiedziec, ze nic nie wiem o samotnosci, starosci i zyciu, naprawde "wczulam sie" w tresc. Chociaz zaczelam ogladac tylko ze wzgledu na Nicholsona, film tak mnie wciagnal, ze przestalam myslec o rzeczywistosci... Chociaz w sumie "Schmidt" jest wlasnie opowiescia o rzeczywistosci... Nicholson jak zwykle swietny. chociaz pierwszy raz widze go w roli starca udreczonego zyciem, uwazam, ze zagral te role swietnie: jest zdolowany, smutny, zalosny i przygnebiony, ale swietny. Po prostu ma talent... Jesli ktos nie ma ochoty na smutek i refleksje nad sensem zycia, niech nie oglada tego filmu. Zdecydowanie film nie dla osob lubiacych kino akcji, za to bardzo refleksyjny. Wlasciwie przez caly film czeka sie, az glowny bohater udreczony zyciem rozplacze sie, a on co? Ryczy na widok rysunku siedmiolatka, ktory- nie umiejac pisac- wyraza swoja wdziecznosc kilkoma kreskami na kartce... Dzieki temu mozna dowiedziec sie, ze za 22 dolary miesiecznie mozna przywrocic komus radosc zycia... Goraco polecam ten film osobom, ktore lubia "tracic czas" na rozmyslania...
Dodana 22.04.07 00:00
anonimowy
a mnie sie wydaje ze final jak najbardziej udany.wlasciwie przez caly film czeka sie na to az bohater sie rozplacze... stopniowo widzi ze nie jest nikomu potrzebny, w pracy po odejsciu na emeryture nikt go juz nie slucha, umiera mu zona, potem dowiaduje sie ze miala romans z jego kumplem,ukochana jedynaczka wychodzi za maz za przyglupa z rodziny rodem z wariatkowa...jego zycie jest puste az huczy, nikt sie z nim nie liczy i nie zwraca na niego uwagi.dodatkowo na slubie musi wszytskim podziekowac i powiedziec jak bardzo ich szanuje... jest samotny az do bolu... i caly czas po jego kolejnych smutnych chwilach widz czeka az w koncu wykrzesze z siebie emocje. a on kiedy zaczyna plakac? na widok rysunku siedmiolatka bo zrozumial ze za 22 dolary miesiecznie mozna kupic wdziecznosc za zycie.
i to nie jest genialne?
Dodana 27.11.06 00:00
anonimowy
Moim zdaniem bardzo smutny film mimo pozytywnej wymowy. Jack Nicholson w najwyższej formie.
Dodana 03.11.05 00:00
anonimowy
wspaniały film , gorąco polecam.
Dodana 25.10.04 00:00
anonimowy
Niepodwarzalnie genialna rola Nicholsona, w filmie o normalnym życiu przeciętnego człowieka, życiu w którym, nie działo się naprawdę nic niezwykłego. Historia ta miała nas chyba zmusić do rozważań na temat sensu ludzkiej egzystencji- jeżeli tak to śię udało.
Dodana 20.05.04 00:00
anonimowy
Nicholson jak zwykle rewelacja. A całość pokazuje proze życia, codzienność która nas otacza.Skłania nas jednocześnie do refleksji nad własnym życiem.
Dodana 27.03.04 00:00
anonimowy
plakat z filmu wisi w moim pokoju. Nicholson swietny zreszta jak i caly film. About Schmidt..
Dodana 27.03.04 00:00
anonimowy
Trochę się rozczarowałem. Film jest OK, Nickolson znakomity. Smutny i ogólnie dobry, ale no... przynudzał trochę, niestety.
Dodana 31.12.03 00:00