Miłość w czasach zarazy - plakat
Oglądaj    

Miłość w czasach zarazy (Love in the Time of Cholera)

2007, USA
Czas trwania 138 min
Gatunek melodramat
Reżyseria Mike Newell
Dystrybutor New Line Cinema
Premiery kinowe Polska 16 listopad 2007
USA 16 listopad 2007
Opis Florentino Ariza, poeta i nieśmiały urzędnik pocztowy obsługujący telegraf, odkrywa miłość swego życia, gdy widzi Ferminę Dazę w oknie willi jej ojca. Serią namiętnych listów, w których
Podziel się
O filmie
Informacje podstawowe
Opis
Pełna obsada
Twórcy
Box Office
Nagrody
Strony internetowe
Spoleczność
Blogi
Forum
Recenzje użytkowników
Konkursy
Czytelnia
Recenzje
Minirecenzje
Wywiady
Artykuły
Imprezy i wydarzenia
Wpadki i ciekawostki

  Minirecenzje Miłość w czasach zarazy

Nie znaleziono minirecenzji dla tego filmu

  Obsada Miłość w czasach zarazy

Florentino Ariza
Dr Juvenal Urbino
Fermina Daza
Lorenzo Daza
Sara Noriega
Tránsito Ariza

  DyskusjeMiłość w czasach zarazy Dodaj komentarz

Cos takiego"recenzja" Artura Cichminskiego mozna nazwac 'radosna tworczoscia". Kiedys mowiono, ze papier jest cierpliwy. Wydaje sie, internet jest jeszcze bardziej cierpliwy.
Dodana 03.01.10 00:00
W tym filmie podobały mi się tylko scenografia i kostiumy. To tylko moja opinia i na pewno niewielu się ze mną zgodzi, ale dla mnie sceny miłosne z Javierem Bardem były obrzydliwe. Po prostu nie znoszę jego wzroku, sposobu mówienia, wyrazu twarzy. Lepiej już prezentował się w 'To nie jest kraj dla starych ludzi'...
Dodana 21.12.08 00:00
Jest oczywiste i pewne że nie da się przenieść prozy Marqueza na ekran i każda jej próba jest swego rodzaju barbarzyństwem, dlatego też oglądając ten film starałam się zapomnieć że jest to film oparty na motywach tej genialnej przecudnej powieści i po prostu oglądać bez żadnych pretensji, oczekiwań i porównań. I tylko wtedy oglądania ma sens i jest przyjemne. Bo film ( abstrahując że to Marquez) jest smakowity po prostu bardzo przyjemnie się go ogląda i tyle. To za mało jak na efekty porywania się z motyka na słońce ale z definicji porywanie się z motyką na słońce wyjść nie może i większego sensu nie ma ale przy odpowiednim nastawieniu bardzo przyjemne kinoemoticon
Dodana 30.08.08 00:00
Przeczytałem książkę, ale nie wiedziałem filmu. Nie chcę przedwcześnie oceniać, ale wg mnie tej książki nie da siędobrze zekranować i oddać tej samej atmosfery. Chcecie prawdziwej historii miłosnej - najprawdopodobniej najlepszej w historii literatury - to zostawcie film w spokoju i przeczytajcie książkę.
Film obejrzę, ale nie oczekuję niczego nadzwyczajnego.
Dodana 16.03.08 00:00
nie czytałam książki, ale jak dla mnie film słaby
muzyka bardzo ładna, zdjęcia też,
ale jako całość... brakowało mi jakiejś chemii między aktorami,
zbyt malo dramatyczny na dramat, za mało romantyczny na romans, dużo scen komicznycznych, jakoś tak...
oczywiscie widziałam gorsze filmy, ale ten jakoś mnie nie zachwycił
Dodana 10.02.08 00:00
Piękna, dojrzała miłość... Muzyka i zdęcia cudowne
Dodana 28.01.08 00:00
Fim bardzo mi się podobał. Pewnie dlatego, że nie czytałam książki. Sto lat samotności przeczytałam i nie chciałabym oglądąć przeniesienia tej książki na ekran.
Dodana 10.12.07 00:00
"Sto lat samotnosci" - pewnie wlasnie tyle by trwal film. Bardzo bym jednak nie chciala, zeby ktos w ogole pomyslal o tym, zeby te powiesc zekranizowac. ZAZDROSZCZE Polakom w Polsce. We Francji premiera dopiero 26 grudnia, GRR!
Dodana 07.12.07 00:00
juz sobie wyobrazam "sto lat samotnosci" emoticon za duzo watkow to bylaby pewnie wieksza porazka niz "milosc...". pewnie z realizmu magicznego pozostalby tylko realizm....
Dodana 19.11.07 00:00
scena w filmie jest, jednak okrojona do krotkiej wymiany zdan, bez zadnego wstepu. w porownaniu do ksiazki, film slaby.
Dodana 17.11.07 00:00