Matrix Rewolucje - plakat

Matrix Rewolucje (The Matrix Revolutions)

2003, USA
  Ocena: 6.6 / 10
Średnia 1213 Głosów
Średnia ocena to 6.6 gwiazdek z 10.
Czas trwania 129 min
Gatunek science-fiction
Reżyseria Lana Wachowski , Andy Wachowski
Dystrybutor Warner Bros.
Premiery kinowe Polska 05 listopad 2003
USA 05 listopad 2003
Opis Armia Maszyn drąży tunel wprost do ostatniej twierdzy ludzi. Siły wojskowe Zionu, którym pomagają odważni ochotnicy cywilni, tacy jak Zee i Dzieciak, rozpaczliwie przeciwstawiają się inwazji
Podziel się
O filmie
Informacje podstawowe
Opis
Pełna obsada
Twórcy
Box Office
Nagrody
Strony internetowe
Spoleczność
Blogi
Forum
Recenzje użytkowników
Konkursy
Czytelnia
Recenzje
Minirecenzje
Wywiady
Artykuły
Imprezy i wydarzenia
Wpadki i ciekawostki

  Minirecenzje Matrix Rewolucje

Nie znaleziono minirecenzji dla tego filmu

  DyskusjeMatrix Rewolucje Dodaj komentarz

Katastrofa, to chyba najlepsze określenie. Niby o czym ten film jest? Wyszła ładnie sfotografowana papka, bełkot pseudo myśliciela. Do "Trzynastego pietra" temu filmowi baaardzo daleko.
Dodana 13.03.14 14:40
Wszystko co ma początek, ma też koniec. W zapierającej dech w piersiach scenie kończącej "Matrix Reaktywację" Neo (Keanu Reeves) zrobił kolejny krok na drodze ku prawdzie, której początek miał miejsce w końcowym scenach "Matrixa" - przemiana wyczerpała jednak jego moce, leży bezsilny na ziemi niczyjej, gdzieś pomiędzy Matrixem i Światem Maszyn. Podczas gdy Trinity (Carrie-Anne Moss) strzeże ciała pogrążonego w śpiączce Neo, Morfeusz (Laurence Fishburne) zmaga się ze świadomością, że Wybraniec, w którego wierzył całe życie, jest jedynie kolejnym systemem kontroli, wymyślonym przez budowniczych Matrixa.

W filmie "Matrix Rewolucje", końcowym rozdziale trylogii Matrix, epicka wojna pomiędzy ludźmi i maszynami zbliża się do finału: siły wojskowe Syjonu, którym pomagają odważni ochotnicy cywilni, tacy jak Zee (Nona Gaye) i Dzieciak (Clayton Watson), rozpaczliwie walczą z inwazją Strażników. W tym samym czasie armia Maszyn drąży tunel wprost do ostatniej twierdzy ludzi. W obliczu totalnej zagłady mieszkańcy bastionu walczą nie tylko o życie, ale o przyszłość całej ludzkości.

Nie wiedzą jednak, że ich szeregi są infiltrowane od środka: wyzwolony program Smith (Hugo Weaving) przejął Bane'a (Ian Bliss), członka załogi jednego z poduszkowców floty Syjonu. Z każdą sekundą Smith rośnie w siłę, nie kontrolują go nawet Maszyny. Grozi zniszczeniem ich imperium, realnego świata i Matrixa. Wyrocznia (Mary Alice) przekazuje Neo ostatnie rady, które ten przyjmuje, w pełni świadomy, że jest ona jedynie programem, a jej słowa mogą być po prostu kolejną warstwą oszustw, przynależną do wielkiego schematu Matrixa. Z pomocą Niobe (Jada Pinkett Smith), Neo i Trinity decydują się na podróż, jakiej nie odbył wcześniej żaden człowiek - wychodzą na zdradziecką powierzchnię, wędrują poprzez spaloną Ziemię do serca niebezpiecznego Miasta Maszyn. W tej ogromnej, przepełnionej maszynami metropolii, Neo staje twarzą w twarz z największą potęgą świata maszyn - z Deus Ex Machina - i udaje mu się wynegocjować układ, który jest jedyną nadzieją dla ginącego świata. Wojna zakończy się tej samej nocy, a przeznaczenie Neo i los dwóch cywilizacji zależy od wyniku konfrontacji ze Smithem.
zgłoś poprawkę
[opis dystrybutora dvd]
Dodana 14.07.11 00:00
Po co przy każdym filmie piszesz jego opis ?? Redakcja Stopklatki to robi !
Dodana 14.07.11 00:00
Ten film dla mnie zaczyna się w momencie gdy Neo leci do miasta maszyn. To zakończenie jest NIESAMOWITE! Dopiero teraz jestem w stanie je docenić. W 2004 ludzie nie byli jeszcze na to gotowi.
Dodana 26.02.11 00:00
Radek Ciuk
tylko pierwsza część potrafi powalić na kolana, a co do pozostałych...
Dodana 29.11.10 00:00
taaa emoticon racja racja emoticon
matrix jest swietna przenosnia naszej egzystencji, zwlaszcza teraz, w dobie bawienia sie przez nas w bogow i produkowania przez nas sztucznych swiatow w postaci gier komputerowych, czy nasze zycie nie przypomina troche gry ?;) w koncu zawsze chodzi o to zeby cos wygrac, wlasnie, co? w koncowce filmu wychodzi na to ze przetrwanie i pokoj, jakkolwiek banalnie by to nie zabrzmialo wlasnie o te najprostsze rzeczy chodzi, wojna zaczyna sie i konczy w umysle jednego czlowieka, smith to neo i odwrotnie, zycie jest ciaglym zlapaniem stanu rownowagi pomiedzy zlem i dobrem, pomiedzy nauka i intuicja..."poznaj samego siebie" najwyrazniej jedno kluczowe zdanie okazalo sie na tyle skomplikowane/banalne ze zdecydowana wiekszosc odbiorcow pominela go w powodzi zwodniczych zabaw z forma i zachwytem nad gra tudziez uroda grajacych aktorow...ha ha ha emoticon dlaczego tak intepretujemy matrixa? bo tak CHCEMY. pozdro dla anonima i wszystkich wiedzacych....dla niewiedzacych - "poznajcie samych siebie" zmudna analiza detali niewiele da bez intuicji...
Dodana 09.01.09 00:00
Tak się zastanawiam, ilu Stopklatkowiczów dojrzało do tego filmu. Bardzo wyraźnie widać granicę pomiędzy tymi, których bawią faktycznie rewelacyjne efekty specjalne - i nic więcej, a tymi, którzy w tym filmie widzą jedynie cień pierwszego Matriksa. Nie wierzę - czyżby tak mało osób potrafiło popatrzeć na Rewolucje szerszym okiem? Nie jest to dzieło doskonałe z czysto filmowego punktu widzenia (oj, nie jest), ale sama treść jest już majstersztykiem.
Dodana 05.01.09 00:00
niewiem co powiedziec ................ ten film jest debilny zreszta jak cała trylogia
Dodana 06.07.08 00:00
warta poznań to super klub . bardzo mi sie podoba. nigdy rocznik 1996 nie przegrał meczu
Dodana 12.02.08 00:00
Jedna z najgorszych kontynuacji. Najlepszy przykład zmarnowania ponad 100 mln nie pokazując nic nowego a dając tylko słabe kino akcji Sf. Słaby scenariusz można jeszcze przeboleć ale fatalnych efektów już nie. Sam atak maszyn na Zion może pretendować do najnudniejszej sekwencji akcji w historii. Niesamowicie się dłużyła i nie zawierała grama napięcia. Na koniec dodam że powinien powstać tylko jeden Matrix. Bracia Wachowcy zniszczyli swoją legende kompromitując się fatalnymi kontynuacjami udanej jedynki.
Dodana 17.12.06 00:00