Truposz - plakat
Oglądaj  

Truposz (Dead Man)

1995, USA
  Ocena: 7.6 / 10
Średnia 154 Głosy
Średnia ocena to 7.6 gwiazdek z 10.
Czas trwania 129 min
Gatunek psychologiczny, western
Reżyseria Jim Jarmusch
Dystrybutor Solopan
Premiery kinowe Polska 30 kwiecień 1996
Świat 26 maj 1995
Opis William Blake, ciężko ranny człowiek, oskarżony o morderstwo, ukrywa się przed "łowcami głów". Na swojej drodze spotyka Indianina, którego określa siebie jako Nikt. Uznaje on Blake'a za
Podziel się
O filmie
Informacje podstawowe
Opis
Pełna obsada
Twórcy
Box Office
Nagrody
Strony internetowe
Spoleczność
Blogi
Forum
Recenzje użytkowników
Konkursy
Czytelnia
Recenzje
Minirecenzje
Wywiady
Artykuły
Imprezy i wydarzenia
Wpadki i ciekawostki

  Minirecenzje Truposz

Nie znaleziono minirecenzji dla tego filmu

  Obsada Truposz

William Blake
Cole Wilson
Conway Twill
Thel Russell
Salvatore Jenko

  DyskusjeTruposz Dodaj komentarz

Film o niepowtarzalnym klimacie, chwilami absurdalnych dialogach, tak absurdalnych, jak sytuacja, w której znalazł się główny bohater. Dobra gra aktorów (niemal pozbawione mimiki twarze). Oglądając Truposza odnosi się wrażenie, jakby wszystkie postaci w filmie były martwe. Nawet kwiaty, które sprzedaje Thel, są martwe (papierowe). Jeśli nawet obraz ten nie zachwyca, to z pewnością skłania do przemyśleń. Wielu osobom trudno jest odnaleźć w tym filmie przesłanie, być może jest ono ukryte w poezji Blake'a... Cały film oparty na ulubionym przez Jarmuscha motywie wędrówki, w tym przypadku: „donikąd”. Być może Truposz stanowi rodzaj wizualnie zdeformowanego i dość ekstremalnego kina, w którym Jim Jarmusch skupia się na celebrowaniu swojej alternatywności (spotkałam się gdzieś z podobna opinią).
"Nigdy nie podróżuj z trupem", to zdanie, które zostało wypowiedziane na początku i być może miało być mottem przewodnim filmu. Wszyscy jego bohaterowie, zachowują się jakby byli martwi. Począwszy od postaci pojawiających się podczas podróży Wiliama koleją, aż do końcowych scen filmu. Nawet Nobody, najbardziej gadatliwa postać w Truposzu, sprawia wrażenie, jakby „zawieszonego” pomiędzy dwoma światami. Co do muzyki Younga w tym filmie: rewelacyjna i niezwykle klimatyczna. Poza tym świetna, choć krótka, scena, w której wystąpił Iggy Pop. Czytałam gdzieś, że on i J.Depp, spotkali się w przeszłości na wspólnych koncertach).
Moja ocena 7/10.
Dodana 18.03.12 00:00
Łucja Cieślar
"o co chodzi w filmie" to chyba pytanie zbyt proste jak na tak złożony film. Film którego bohater balansuje na granicy światów i odbywa podróż która jest bardzo specyficzna, z pewnym odcieniem szamanizmu... kto już zginął a kto jeszcze żyje? Co jest odwróceniem jak w świecie z szamańskiej wizji? Kto jest przewodnikiem pomiędzy światami? Jak każdy film z kina niszowego ma w sobie wiele wątków, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka. Moim zdaniem - doskonały!
Dodana 24.09.10 00:00
Wojciech Stasiński
-marco ... proponuję pozostać przy "Modzie Na Sukces"
Dodana 14.04.10 00:00
stado baranow, wszedzie widze tylko opinie jak to film zachwyca i zmusza do przemyslen? ale czy ktos zrozumial ten film? jakie macie niby przemyslenia? obraz czlowieka zagubionego? co to jest ? jak czytam te opinie wychwalajace ten film to widze jak ludzie sa podatni na tandete, dla mnie nudny i ciagnacy sie jak flaki z olejem, moze ktorys z was filozofow mnie oswieci i powie o co chodzi w filmie?
Dodana 04.02.10 00:00
jak zwykle Jarmush robi coś czego połowa zwykłych ludzi nie rozumie...dobrze że ta połowa rzadko chodzi do kina ;)
Dodana 02.02.10 00:00
Jeden z moich ulubionych filmów, jednak rozumiem tych, którzy piszą, że film ten im się nie podobał.Jarmusha się albo rozumie i uwielbia albo nie rozumie i koniec. Mnie ten film zachwycił, zahipnotyzował.
Ta cisza...przerywana gitara...klimat tego filmu pozwala odpłynąć od rzeczywistości i wczuć się w fabułę, dzieląc losy Williama.

Wielokrotnie powracam do oglądania tego filmu w deszczowe, pochmurne wieczory...
Dodana 09.07.09 00:00
wy glupie bambusy, najlepszy film jarmusha. jesli chcecie go skumac, to skumajcie najpierw williama blake. a ten "nie tworzył dla ludzi prostych. Pragnął odbiorcy o dużo wyższym od pospolitego poziomie" heeej!
Dodana 17.11.07 00:00
Truposz (Dead Man)to błysnąłeś inteligencja, zapewne posiadasz wyższy stopień wyższości od innych. Wywyższasz sie a jesteś największym prostakiem jakiego tu znalazłem emoticon napewno do normalnych nie należysz, pewnie jesteś społeczna pipą która jedynym zajęciem jest gapienie sie w monitor emoticon nara cipciaku
Dodana 17.11.07 00:00
Powiem wam tak calkiem szczerze ze nie wyobrazam sobie tego filmu w innych kolorach.Te dwa podstawowe sa idealne.A jesli chodzi o film to jest on bez watpienia wybitny.
Dodana 21.12.06 00:00
ten film ma po prostu klimat, który w połączeniu z niespotykaną muzyką i zaskakującą fabułą tworzy dzieło wybitne, gra aktorów i ich ujęcie przez kamerę jest po prostu klasyczne. Jednak nie wyróżnia się zbytnio chywtami pod publiczność, dlatego może być odbierany jako nudny, ale ma coś w sobie enigmatycznego co przyciąga jak magnes. Jeden z najlepszych filmów jakie widziałem. emoticon;]
Dodana 12.01.06 00:00