Polski box office. Kochamy polskie komedie romantyczne

Więcej
Sukcesu polskich komedii romantycznych ciąg dalszy. "Tylko mnie kochaj" i "Ja wam pokażę!" bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę kolejnym filmom 2006 roku. Oba tytuły najprawdopodobniej zgromadzą więcej widzów niż "Nigdy w życiu!".

Przypomnijmy, w poprzedni weekend frekwencja w polskich kinach sięgnęła prawie 650 tysięcy widzów. Był to najlepszy wynik od lipca 2004 roku, kiedy na ekranach pojawił się "Shrek 2". Jednak, jak słusznie przypuszczaliśmy, weekend okazał się jedynie preludium do wydarzeń z wtorku 14 lutego. Bilety na polskie komedie romantyczne w tym dniu były chyba najbardziej pożądaną rzeczą w naszym kraju. Stąd widownia w środku tygodnia okazała się jeszcze lepsza niż w weekend przed i po Walentynkach.

Najbardziej wskazanym filmem do obejrzenia podczas Święta Zakochanych była oczywiście najnowsza polska romantyczna komedia - "Ja wam pokażę!". Robota recenzentów, którzy bardzo nisko oceniali obraz Denisa Delica poszła na razie na marne. Po kapitalnym otwarciu (295,1 tysiąca widzów), w środku tygodnia film ten zgromadził 269,8 tysiąca biletów, zaś w miniony weekend 193 817 biletów (oczywiście pierwsza pozycja na liście przebojów). W sumie na koncie romantycznej produkcji już 758,7 tysiąca osób. Rezultat znacznie lepszy od wyników uzyskanych w analogicznym czasie przez dwa wcześniejsze romantyczne przeboje - "Tylko mnie kochaj" w ciągu 10 dni obejrzało 605,8 tysiąca widzów, zaś "Nigdy w życiu!" - 576 tysięcy osób. "Ja wam pokażę!" wyprzedził także "Opowieści z Narnii" (720,1 tysiąca sprzedanych biletów) i znajduje się tuż za "Czarą Ognią" (792,1 tysiąca widzów). Rezultat filmu Denisa Delica więc znakomity, jednak...

Podczas drugiego weekendu "Ja wam pokażę!", po 34% spadku frekwencji, uzyskał gorszy wynik (193,8 tysiąca osób) od wszystkich wymienionych wyżej tytułów: "Tylko mnie kochaj" (223,5 tysiąca widzów po 4% wzroście frekwencji), "Nigdy w życiu!" (196,6 tysiąca widzów i 15% w dół), czwarta część "Harry`ego Pottera" (231,4 tysiąca, ale aż 45% spadek frekwencji), "Opowieści z Narnii" (254,3 tysiąca i 17% w dół). Kolejne tygodnie wcale więc nie muszą być bardzo pomyślne dla filmu z Grażyną Wolszczak i Pawłem Delągiem.

A jeżeli "Ja wam pokażę!" ma pokonać "Tylko mnie kochaj" musi zdecydowanie zredukować spadki frekwencji. Wprawdzie po 10 dniach przewaga filmu Delica nad romantycznym konkurentem jest bardzo duża (ponad 150 tysięcy widzów), to jednak "Tylko mnie kochaj" przez pierwsze trzy weekendy utrzymywał widownię na podobnym poziomie, a później dostał jeszcze duży "bonus" w czasie Walentynek. Przypomnijmy, że film Ryszarda Zatorskiego podczas drugiego weekendu poprawił się o 4%, zaś w kolejny stracił jedynie 13% widowni. Przed tygodniem zgubił już więcej widzów (premiera "Ja wam pokażę!"), ale dziś ponownie zanotował nieduży spadek popularności (23%). W poprzedni weekend obejrzało go 130 tysięcy osób, w miniony - 100,5 tysiąca, zaś od poniedziałku do czwartku aż 145 tysięcy widzów. Pojedynek pomiędzy polskimi romantycznymi komediami 2006 roku jest więc daleki jeszcze od rozstrzygnięcia...

A wszystko wskazuje na to, że "Tylko mnie kochaj" (oczywiście drugie miejsce w tym tygodniu) uzyska wyraźnie lepszy wynik końcowy od "Nigdy w życiu!", które obejrzało w Polsce 1,6 miliona osób. W ciągu miesiąca film z Agnieszką Dygant i Maciejem Zakościelnym zgromadził już bowiem 1,4 miliona widzów, prawie o 150 tysięcy osób więcej niż w analogicznym czasie "Nigdy w życiu!" (w piąty weekend - 88,7 tysiąca sprzedanych biletów). "Tylko mnie kochaj" najprawdopodobniej pokona też "Opowieści z Narnii" (1,33 miliona osób w 31 dni), które dziś mają na koncie 1,54 miliona widzów. A może rzucą również wyzwanie najpopularniejszej produkcji 2005 roku w naszym kraju. Nie będzie to oczywiście proste zadanie. "Karol - człowiek, który został Papieżem" po miesiącu miał wprawdzie trochę słabszy wynik (1,36 miliona osób) od "Tylko mnie kochaj", ale dzięki zorganizowanym grupom i kinom w mniejszych miejscowościach zdobył w sumie 1,88 miliona widzów. W miniony weekend "Tylko mnie kochaj" awansował do pierwszej trzydziestki najpopularniejszych filmów w Polsce w ostatnich 15 latach. Pokonał już m.in. "Dzień Niepodległości" oraz "Gwiezdne wojny: Mroczne widmo".

W miniony weekend w polskich kinach pojawiło się sześć nowych filmów. Nie odegrały one jednak większej roli, choć najwyżej sklasyfikowana (trzecia pozycja) brytyjska "Niania" zaprezentowała się całkiem dobrze. Rezultat otwarcia - 34 392 widzów. Niewiele mniej niż przed dwoma tygodniami "Bambi 2", a na dodatek przy znacznie lepszej od animacji średniej na kopię. W ubiegłym roku gorszy wynik na starcie uzyskali m.in. "Szeregowiec Dolot" (32,1 tysiąca osób), "Zebra z klasą" (29,6 tysiąca), "Garbi: Super bryka" (27,9 tysiąca) czy też "Lemony Snicket: Seria niefortunnych zdarzeń" (26,3 tysiąca).

Czwarte miejsce wywalczyły w tym tygodniu "Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa". Podczas siódmego weekendu 31 835 widzów (po 30% spadku frekwencji), a w środku tygodnia, głównie dzięki szkolnym wycieczkom, jeszcze ponad 50 tysięcy sprzedanych biletów. W sumie produkcję Disneya obejrzało już 1,54 miliona widzów. Więcej niż w ubiegłym sezonie "Harry`ego Pottera i Czarę Ognia" oraz w 2001 roku "Shreka".

Pierwszą piątkę weekendu zamyka dziś "Bambi 2". Jak napisaliśmy wyżej, otwarcie (36,5 tysiąca) niewiele lepsze od "Niani", ale od czterech tygodni animacja Disneya utrzymuje frekwencje na dobrym poziomie, dzięki czemu na jej koncie już 219,7 tysiąca osób. Obecnie czwarty przebój 2006 roku.

Na szóstym miejscu nowość pt. "Wszystko zostaje w rodzinie" - 24 887 widzów. Start podobny do otwarcia "Sposobu na teściową" i "Pacyfikatora" z ubiegłego roku. Cóż, nie każdy film, w którym występuje Rowan Atkinson może cieszyć się taką popularnością jak "Johnny English", "Jaś Fasola" czy "Cztery wesela i pogrzeb".

Siódma pozycja dla hollywoodzkiej romantycznej opowieści. Podczas drugiego weekendu "Jak w niebie" zgromadziło 19 tysięcy osób, w premierowy - 22 tysiące (mały spadek - 14%), daje to razem 41 tysięcy widzów w ciągu sześciu weekendowych dni. Prawie tyle samo osób tytuł ten zgromadził w środku tygodnia (głównie oczywiście w Walentynki). W sumie na koncie - 78,2 tysiąca widzów.

Na ósmym miejscu "Monachium" (13 975 sprzedanych biletów). W ciągu 24 dni 169,1 tysiąca widzów. W miniony weekend w polskich kinach pojawił się także kolejny obraz nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film 2005 roku. "Capote" (dziewiąta pozycja) wystartował nieźle. Średnia na kopię dość wysoka (prawie 600 osób - czwarta w tym tygodniu), ale liczba kopii dość skromna (tylko 21 sztuk). Stąd w inauguracyjny weekend 12 421 widzów. A już w najbliższy piątek pojawią się w kinach oscarowi faworyci - "Tajemnica Brokeback Mountain" oraz "Good Night, and Good Luck".

Pozostałe premiery bieżącego tygodnia. Bardzo słabo zaprezentował się nominowany do Oscara w pięciu kategoriach "Spacer po linie" - tylko 9 154 widzów na 35 kopiach. "Niedokończone życie" Lasse Hallstroma (w głównych rolach Robert Redford, Morgan Freeman i Jennifer Lopez) wypadło jeszcze gorzej - 2 166 osób na 14 kopiach. Natomiast czeską "Jazdę" na 3 kopiach obejrzało 1 227 widzów.

Pierwszą dziesiątkę zestawienia polskiego box office'u znajdziecie tutaj.

Premiery najbliższego weekendu: "Tajemnica Brokeback Mountain" - faworyt oscarowej nocy z długa już listą prestiżowych nagród na koncie; "Good Night, and Good Luck" - najpoważniejszy konkurent filmu Anga Lee; "Różowa Pantera" - powrót inspektora Clouseau; "Pinokio, przygoda w przyszłości" - animacja; "Czeski sen" - dokument.

Pozostałe zestawienia

Box office USA.
Box office Niemcy.
Box office Wielka Brytania.
Box office Australia.
Box office Francja.
Box office Japonia.
Światowy box office.


Redakcja. Na podstawie liczb z www.boxoffice.pl
  Ocena: 0.0/5
Twoje oceny
Średnia 0 Głosów
Średnia ocena to 0.0 gwiazdek z 5.

 Komentarze

anonimowy
0 pkt.
Nie wiem co powiedziec pisze to bo mi sie nudzi, a lubie pisac na komputerze nie wiem o czym to jest bo nie czytalam, ale cos napisalam i wiem, ze nie na temat.Napewno to co powyzej jest napisane, to nic specjalnego, a wrecz nudzacego.Ide na inna strone, pograc w gry, tu jest nudno. Dziekuje za wyrazenie swojej opini.Pozdrawiam!!!
Dodany 01.08.2006 00:00.
anonimowy
0 pkt.
Uwazam ze film "tylko mnie kochaj" to jeden z najlepszych polskich filmow, ogladałam juz go dwa razy i prawdopodobnie jeszcze pojde...emoticon
Dodany 28.02.2006 00:00.
anonimowy
0 pkt.
Jeśli chodzi o końcowy wynik Tylko Mniej Kochaj, to należy zauważyć, że ten film od 20 stycznia do 10 lutego funkcjonował w kinach niemalże w absolutnej pustce - tzn nie miał żadnej konkurencji. Ja Wam Pokażę! zaistniał kiedy już konkurent zapowiedział prawdopodobne zwycięswto nad Nigdy w życiu. Ten komfort 3 tygodni oraz przechwycenie części widowni, która nie dostała się na Ja Wam Pokażę! z pewnością będą miały wpływ na wynik końcowy.
Dodany 23.02.2006 00:00.
anonimowy
0 pkt.
Ale dlaczego tak mało ludzi na "Spacerze po linie"??? Idę w weekend podwyższać temu filmowi frekwencję, nie ma co;)
Dodany 23.02.2006 00:00.
anonimowy
0 pkt.
Faktycznie nie kazdy film Rowan'a Atkinson'a moze byc przebojem, ale warto zwrocic uwage ze to kolejna brytyjska produkcja w tym roku w polskich kinach, ktora startuje lepiej od wiekszosci polskich filmow ubieglych sezonu...A co do ogolnej frekwencji to ponownie w granicach 0,5 mln widzow -swietny luty! Za tydzien pewnie znow niewielki spadek...
Dodany 22.02.2006 00:00.
anonimowy
0 pkt.
dobrze ze frekwencja jest wysoka, za tydzien pewnie troche spadnie, ale za dwa tygodnie wchodzi film o papiezu wiec znowu tlumy beda w kinach
Dodany 22.02.2006 00:00.
anonimowy
0 pkt.
Wg http://www.boxofficemojo.com/i   ntl/poland/2006/07.htm Niania ma 46 kopii
Dodany 22.02.2006 00:00.