Już 20 lipca na antenie Stopklatki widzowie będą mogli zobaczyć jeden z
najbardziej przełomowych filmów akcji końcówki lat 90. – „G.I. Jane” w
reżyserii Ridleya Scotta. To nie tylko widowiskowa opowieść o wojskowym
rygorze i przekraczaniu granic ludzkiej wytrzymałości, ale przede wszystkim
historia kobiecej siły, determinacji i walki z niesprzyjającym systemem.
Główną rolę zagrała Demi Moore, która do tej roli zdecydowała się na dużą
zmianę wyglądu, która po latach wciąż budzi kontrowersje.
Kobieta kontra system
„G.I. Jane” przenosi nas do świata elitarnej jednostki Navy SEALs, gdzie trafia
porucznik Jordan O’Neil – pierwsza kobieta w historii programu. Mierzy się z
okrutną rzeczywistością męskiego świata marynarki wojennej, w której jest
nieustannie testowana zarówno fizycznie, jak i psychicznie. W tej roli błyszczy Demi
Moore, która poświęciła wiele, by jak najwierniej oddać sylwetkę bohaterki.
Aktorka musiała przejść katorżnicze treningi fizyczne, które łączyła z wychowaniem
dzieci i sporą metamorfozę – łącznie z drastyczną zmianą, jaką było ogolenie głowy
(czego jak podkreśla w wywiadach, bardzo żałuje). W latach 90. obowiązywały inne
standardy kobiecości, więc tak duża fizyczna przemiana była ryzykowna pod
względem jej dalszych planów zawodowych. Narażała też aktorkę na dodatkową
krytykę ze strony odbiorców. Jej odwaga niestety nie została jednak doceniona. Za
tę rolę otrzymała branżową “antynagrodę”, czyli Złotą Malinę. Dziś, niemal
trzydzieści lat od premiery, jest uznawana za jeden z bardziej wyrazistych
występów w jej karierze.
Ridley Scott – mistrz w reżyserii silnych kobiet
Za kamerą „G.I. Jane” stanął Ridley Scott – jeden z najważniejszych brytyjskich
reżyserów i producentów w historii kina, znany z takich klasyków jak „Obcy – 8.
pasażer Nostromo” (1979) czy „Łowca androidów” (1982). W jego filmografii nie
brakuje silnych kobiecych postaci – poza oficer Ellen Ripley z Obcego (Sigourney
2 LIPCA 2025, Warszawa
Weaver), warto też wspomnieć o nominowanym do pięciu Oscarów filmie „Thelma
i Louise” – historii kobiecej przyjaźni i ucieczki przed światem, która przeszła do
historii kina (z Susan Sarandon i Giną Davis w rolach głównych).
Demi Moore – aktorka gotowa na wszystko
Demi Moore zaczęła karierę w wieku 19 lat od roli Corri w filmie ,,Wybór” z 1981
roku. Następnie, w latach 1982-1983, zagrała Jackie Templeton w operze mydlanej
ABC ,,Szpital miejski”. W latach 90. była jedną z największych gwiazd Hollywood. Jej
filmowe portfolio obejmuje hity takie jak: „Uwierz w ducha” (z Patrickiem Swayze),
„Niemoralna propozycja” (u boku Woody’ego Harrelsona i Roberta Redforda) czy
kontrowersyjny „Striptiz”. Mimo ogromnych honorariów, niektóre jej wybory
aktorskie spotkały się z mieszanym odbiorem krytyki. Rola w „G.I. Jane” miała być
dla niej przełomem – dowodem na to, że jest gotowa zaryzykować wszystko dla
wymagającej roli. I choć dopiero odważna rola w filmie ,,Substancja” (2024) Coralie
Fargeat przyniosła jej upragnione uznanie w branży filmowej oraz Złotego Globa
za najlepszą rolę żeńską, to film Scotta pokazuje, że Moore od dawna nie bała się
zawodowego ryzyka.
„G.I. Jane” – film, który wyprzedził swoje czasy
Produkcja Ridleya Scotta to nie tylko wojskowy dramat, ale i ciekawy głos w
dyskusji o roli kobiet w społeczeństwie. „G.I. Jane” wyprzedziła swoje czasy,
pokazując bohaterkę, która w męskim świecie nie prosi o taryfę ulgową i nie godzi
się na kompromisy. Co ciekawe, chociaż film nakręcono w 1997 roku, to dopiero
od 2016 roku kobiety oficjalnie mogą zajmować wszystkie pozycje bojowe w
jednostkach specjalnych Navy SEALs, a od 2023 Amerykanka Lisa Franchetti
została pierwszą kobietą w historii Stanów Zjednoczonych, która objęła
dowodzenie nad Marynarką Wojenną.
„G.I. Jane” Ridleya Scotta już 20 lipca o godz. 20:00 na kanale Stopklatka.
Powtórkowa emisja 25 lipca o godz. 21:45. Film od 22 lipca będzie również
dostępny w serwisie FilmBox+.



