10.10.2016

Andrzej Wajda nie żyje. Miał 90 lat

Andrzej Wajda nie żyje. Wybitny polski reżyser zmarł w wieku 90 lat.

Informację o śmierci reżysera potwierdził na antenie TVN 24 Daniel Olbrychski, który współpracował z twórcą przy wielu filmach oraz Jacek Bromski – inni polski reżyser. Andrzej Wajda zmarł 9 października w niedzielę wieczorem.

Jego ostatni film "Powidoki", został zgłoszony do walki o nominację do Oscara. W 2000 roku Andrzej Wajda otrzymał honorowego Oscara za całokształt twórczości. Był również przewodniczącym Rady Programowej Stopklatka TV. 

Andrzej Wajda – MISTRZ POLSKIEGO KINA:

Zbyszek Cybulski wśród prześcieradeł zmierzający na śmierć w "Popiele i diamencie". Kraty w "Kanale". Bożena Dykiel pochłaniająca kiełbasę, chleb i wódkę w "Weselu". Korytarz w "Człowieku z żelaza". Wajda zawsze czerpał z przeróżnych polskich kontekstów, żeby uchwycić jądro naszej tożsamości. Często uderzał w patos,  ale kilka razy, co zawsze zaskakuje, zwrócił się ku komedii w "Przekładańcu" czy w "Polowaniu na muchy". Wielokrotnie pracował za granicą, tworząc "Dantona" czy "Biesy", ale nigdy nie ciągnęła go droga Polańskiego. Bo choć Wajdę fascynuje uniwersalizm, zawsze starał się złapać specyfikę czasu i miejsca.

Andrzej Wajda charakteryzuje naród, tu i teraz

Mimo cytowania arcydzieł literatury i malarstwa, Andrzej Wajda charakteryzuje naród, tu i teraz. Jest uznawany za twórcę Polskiej Szkoły Filmowej, czyli nigdy nie działał tylko w swoim imieniu, a nas wszystkich. Ciekawe jest to, że gdy nie można było wiele mówić, tworzył filmy najbardziej bogate w znaczenia polityczne. Po 1989, gdy już mógł otwarcie szokować, skrył się za kostium i wystudził krytykę.

Łatwo skategoryzować jego twórczość jako "dobro narodowe" i postawić obok lektur szkolnych. W końcu większość filmów Wajdy to ekranizacje klasyków. "Pana Taduesza", "Wesele" czy "Zemstę" zmęczeni uczniowie oglądają w internecie, żeby zaliczyć test. Krytycy często zarzucają też Wajdzie brak swoistego stylu, że nie widać od razu, że to on. Wreszcie, życzliwi szepczą o filmach kręconych przez współpracowników, gdzie Wajda stoi tylko za wyborem ludzi, którzy potem realizują arcydzieło na jego konto. Nieważne, że każdy z tych zarzutów jest raczej plusem eklektycznego twórcy.  Miło czasami zbezcześcić ikonę, a Wajda ikoną się stał. Osobiście mam do niego żal tylko za jedną rzecz: usunięcie pamiętnej sceny erotycznej Kaliny Jędrusik z "Ziemi obiecanej".

Co zawdzięczamy Andrzejowi Wajdzie?

Pełni rolę współczesnego wieszcza narodowego. Możemy go nie lubić: za jego poglądy polityczne, za to, że trudno go skategoryzować, za "Zemstę" w zimie. Ale przyjął na siebie misję kształtowania tożsamości narodowej. Gdy inni kryją się za swoim artyzmem, Wajda wybiera rozpoznawanie sztuki. Wynajduje polskich artystów i przedstawia ich światu. Wyspiański, Wróblewski, Kantor – gdyby tylko do wyboru wspaniałych dzieł sprowadzałaby się jego sztuka i tak byłoby to wiele, ale Wajda jest jak najlepszy DJ. Miksuje narodową kadź i pokazuje Polskę, złożoną z tropów, cytatów, heroizmu, cynizmu, kolorów i szarości. A potem dostaje Oscara w Hollywood.

W przyszłym roku kin trafi ostatni film reżysera, "Powidoki" – będzie to druga biografia z rzędu, tym razem malarza Władysława Strzemińskiego. Tym pieklącym się, że Wajda się skończył i powinien już wcześniej dać miejsce młodym, zdolnym, można przypomnieć nagrodę dla "Tataraku" w Berlinie za unikalną wizję artystyczną. Można przypomnieć najlepszy ze współczesnych filmów "lekturowych", "Pana Tadeusza", w którym naigrywał się ze swojego wizerunku mistrza, tworząc uroczą komedię. Można po prostu zachwycać się starymi filmami i ze zdziwieniem odkrywać te mniej znane.

Marek Baranowski

Zobacz również

Pieskie historie w Stopklatce -Lessie i inne czworonożne gwiazdy ekranu
02.03.2026
Pieskie historie w Stopklatce -Lessie i inne czworonożne gwiazdy ekranu
czytaj
Tym filmem zaistnieli Ben Affleck i Matt Damon. “Buntownik z wyboru” w Stopklatce
02.03.2026
Tym filmem zaistnieli Ben Affleck i Matt Damon. “Buntownik z wyboru” w Stopklatce
czytaj
Walentynki à rebours, czyli w kontrze do miłosnych historii
13.02.2026
Walentynki à rebours, czyli w kontrze do miłosnych historii
czytaj
Przegląd prywatności
Stopklatka w nowej oprawie audiowizualnej

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Ciasteczka stron trzecich

Ta strona korzysta z Google Analytics do gromadzenia anonimowych informacji, takich jak liczba odwiedzających i najpopularniejsze podstrony witryny.

Włączenie tego ciasteczka pomaga nam ulepszyć naszą stronę internetową.